Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~wSzarosci | użytkownik

imię i nazwiskorenifer adres zarejestrowany23.10.2006 @18:33:55 ostatnio na stronie24.07.2012 @09:23:16

miłość porywa się na to, co przekracza jej siły;
nie ucieka przed tym co niemożliwe...

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty Gadu-Gadu9672323
digarty8 komentarze101 posty na forum1

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~calmness    03.07.2008 @20:36:25
Dziękuję za letnie życzenia. Oby się spełniły, bo niedługo minie rok odkąd wstawiłam najnowszy tekst Czasami mam wrażenie, że zmieniłam adres, bo z tą inspiracją ostatnio ciężko... Miło jest jednak poczytać prozę innych, czasami i ona może okazać się inspiracją.
Pozdrawiam również i życzę powodzenia w pisaniu.
_______
To boldly go where no one has gone before.
~nooise    24.10.2007 @19:15:05
Dziękuje za komentarz
_______
.
~duperelle    10.09.2007 @15:37:50
dzięki
nie/stety nie urzeczywistniam własnych wizji (;

również pozdrawiam!
~sartorius    26.08.2007 @19:29:37
Aaaa, chyba że tak W takim razie danke i czekam na opinię. Tekst powstał na szybko i nie tłumaczyłam całej sytuacji geopolitycznej Kredensu, więc po przeczytaniu pozostałych Kubków na pewno będzie jasniej ;P
tez pozdrawiam
~sartorius    26.08.2007 @17:03:22
Dzięki za ocenę, aczkolwiek chciałabym także przeczytac, co ew. myślisz, bo te trzy kropki niewiele mi mówią ;P
~littleblack88    22.08.2007 @19:55:25
nie ma za co dziękować- jakby mi się nie spodobało to bym nie oceniła, a jeżeli zdecydowałbym się ocenić to na pewno nie tak, jak to zrobiłam

heheheheh ale połamane zdanie mi sie skleciło heheheheheh

pozdrawiam
_______
"Jednego serca! tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi..."

/A.Asnyk:"*** (Jednego serca! tak
~littleblack88    20.08.2007 @13:40:05
Kreślisz same smutne historie, ale w tym tkwi najwyraźniej ich magią, bo mnie oczarowały.
Będę wpadać częściej, jeżeli nie będziesz miała nic przeciwko
Weny Życzę
Pozdrawiam
_______
"Jednego serca! tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi..."

/A.Asnyk:"*** (Jednego serca! tak
~malkaviann    20.08.2007 @12:59:52
dziękuję za komentarz, dzisiaj pewnie to miniopowiadanie wywalę. szkoda miejsca na da na coś takiego. ale mimo to dziękuje za pozytywną ocenę. pozdrawiam.
_______
pink!killer
ktokolwiek robi złe piwo będzie wrzucony do gnojówki (prawo gdańskie z XI wieku)
~littleblack88    17.08.2007 @08:50:49
dziękuję za odwiedziny i komentarz

pozdrawiam
_______
"Jednego serca! tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi..."

/A.Asnyk:"*** (Jednego serca! tak
~szandek    16.08.2007 @20:29:57
jak znajdę chwilę wytchnienia, to poczytam więcej
~yohn    16.08.2007 @10:51:05
Heyka
Odeslalem ci cos z mojego maila na twojego. Przerobione. Skomentowane dwa razy bo raz mi amba z interii zjadla. Milego zycze
_______

~yohn    11.08.2007 @22:31:47
Hey. A po co?
Na razie zycze nie wpadania w rozpadliny lodowe. Samoasekuracja nie chroni przed wpadaniem w doly natury psychicznej. Chroni prozac albo jakis deprim. Ale uzalezniaja, niszcza watrobe i odpornosc na trudnosci.
Polecam wyzycie sie natury fizycznej. Mnie to zawsze pomaga. Moze nie idz na nowa hute, na mecz cracowii, albo na jednostke wojskowa. Mozna pobiegac, poplywac. Dla mniej ruchawych polecam szachy. Dla bardziej... oni sami sobie poradza, ewentualnie dobiora sie w pary.
_______

~yohn    11.08.2007 @22:04:32
Hey hey. Bedzie mi bardzo milo jak napiszesz i mi wyslesz. Postaram sie odpowiedzec analiza i sensownym komentarzem.
A na razie jestem w domq. Jutro jade na szkolenie samoasekuracji a pod koniec miesiaca moze uda mi sie w alpy pojechac. Mt Blanc I'm coming for you
_______

~yohn    09.08.2007 @16:14:28
Muchas gracias mi bella seniorita. Chcialbym jeszcze popracowac nad pisaniem dzisiaj, ale musze sie pakowac... bu. No coz. Teraz czekam na jakis twoj tekst... no? Bedzie? Potraktuj to jako zastrzyk motywacyjny!

Pozdrawiam
_______

~yohn    09.08.2007 @02:09:27
Skonczylem opowiadanie. Lekko bardziej ulozone: http://www.digart.pl/praca/1028075/przeedytowane.html
Mam nadzieje ze ci sie spoboba.
_______

~yohn    08.08.2007 @16:28:01
Czekam na twoje opowiadanie. i na komentarz. Pzdr. Weny i pomarańczy
_______

~yohn    08.08.2007 @15:03:34
Łee!
Zabieganym w szarosci szarym czlowiekiem. Eno jasne. Kokieteria? Wolno ci, kobieta jestes. :P

Na odziale padaczkowym we wrocku lezy kobieta. Ciezki przypadek. Leki rzadko pomagaja. Czesto ma atak. Idzie do sklepu. Ma atak. Oglada telewizje, ma atak. A ludzie nie wiedza co maja zrobic. Boja sie. Czesto po prostu nic nie robia. Nie mozna jej na chwile samej zostawic. I jej maz jej nie zostawia. Starszy pan. Brzuszek. Sweterek. Lekka łysina. Ale cos go odroznia. Jest, taki jakis spokojny. Wiele razy juz tu bylem - mowi - od czasu kiedy Ela choruje. Zaczyna zwierzac sie pielegniarce. Nie miala co robic, spokojnie na padakach dzisiaj, wiec czemu nie, moze posluchac. Mezczyzna bierze nieprzytomna zone za reke. - Ale moze pan isc, ja tu zostane - mowi pielegniarka. -Ale nie ma problemu. Zostane. Ela jak sie zbudzi to sie napewno przestraszy jak mnie nie zobaczy, wiec jesli moge zostane.
- moze pan.
Pielegniarka pracuje tam juz od dawna. Nic ja nie rusza. Padaki to latwizna. Przyjezdzaja spokojni. Dostali klona (klonazepam) i teraz zwiodczeni spia. Pozniej sie budza i ida do domu. Poza tym pracuje na geriatrii. Po tamtym oddziale nic nie juz nie rusza. Nic. Niech sie facet wygada. A co mi tam - mysl.
- Pokaze mi pani gdzie sa kaczki? - pyta. - Jak sie zbudzi to bedzie jej sie chcialo siusiu. Zawsze jej sie chce.
Poszedl. Wrocil. Tak jak mowil, zona obudzila sie. Zrobila siusiu. Nie bylo problemow. Maz znal wszystkie leki jakie bierze, na jakie jest uczulona, a jakie jej szkodza. Recydywa. Pielegniarka mogla go zostawic na chwile, nic sie nie stanie. Spokojnie dzis na padakach.
Wrocila godzine pozniej. On wziaz tam byl. Zdziwila sie troche ze kaczka jest pusta.
- pacjentka oddawala mocz? - pielegniarka patrzy w karte.
- Tak, ale pozwolilem sobie przyniesc jeszcze raz. Na wszelki wypadek.
- A wiedzial pan gdzie sie je odnosi? - pyta zaskoczona
- Nie, ale umylem w toalecie i przynioslem ta sama. Nie chcialem pani wolac, pewnie ma pani duzo pracy.
Pozniej znowu sie rozgadal. Maja dwojke dzieci. Ona na rencie. Jemu brakuje dwa lata do emerytury. Jakos sobie radza. Dzieci pracuja. Utzymuja sie i im pomagaja. Ania jest na ekonomii w krakowie. Marek konczy informatyke. On siedzi w domu i zajmuje sie Elą.
- Nie mozna jej zostawic samej. Chodze za nia do sklepu, bo w kazdej chwili moze sie przestraszyc i miec atak. - mowi. - Rzucilem prace i zajalem sie domem.
Rzadnych śladów alkoholu czy czegokolwiek. Za to oboje mieli biale skarpetki. Wszystko poprasowane. Czyściutkie. Jak zdjęte z wieszaka.
- mogłem ją zostawić - Mężczyzna patrzy z czułoscią na żonę - mogłem się załamać, bo jakby nie parzeć wszystko się nagle zmieniło. Mogłem pić. Ale kto by się nią zajął jak nie ja?
W jego głosie nie było ani odrobiny żalu. Było coś co żadko zdarza się w szpitalu. Dzisiaj spokojnie na padakach.

Pisalem to spontaniczne, bez przeczytania. Hm.. moze to jednak wrzuce do worda i popoprawiam. Życie najlepiej dyktuje historie.
Jak widac nie jestem romantykiem. Troche mniej ostatnio wierze w romantyczna milosc. Ale to nie znaczy ze w nia nie wierze w ogole. Przeciwnie!
_______

~calmness    08.08.2007 @14:46:43
Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że masz takie spojrzenie na moją pisaninę. Pozdrawiam !
_______
To boldly go where no one has gone before.
~barabba    08.08.2007 @14:39:47
dziękuję za komentarz, ale wybaczać nie musisz
~wSzarosci    08.08.2007 @14:02:03
łee
ostatnio edytowane: 2007-08-08 14:02:28
~yohn    08.08.2007 @09:57:23
W miłości jest zbyt wiele piekna by o tym pisac? hm... co znaczy zbyt wiele? Ze az full sielanka jak z reklamy papieru toaletowego? hm.. no to ci zazdroszcze, jesli twoje milosci tak wygladają. Albo jestes dwa lata po zamazpójsciu i jestes najszczesliwsza osoba na ziemi, albo sam nie wiem. U mnie milosci kojaza sie czesto z katastrofami. Moze dlatego ze od wczoraj kolejny raz zaczynam wszystko od nowa. Zamiast pisac czy robic cokolwiek innego moglbym zalozyc firme "znajdz przy mym boku milosc swojego zycia". Tak, wiem. Troche we mnie jadu i sarkazmu, no ale skad brac inspiracje do pisania jak nie z zycia(to nie znaczy ze sie rozstalismy bym ja mogl pisac)
W milosci jest sporo szalenstwa. Naprawde. I nie wyobrazam sobie ciebie jako szalenca. Za bardzo chcesz byc inna (szalona), a to takie normalne w dzisiejszych czasach wsrod licealistow. Trafilem? Pzdr
_______

~yohn    02.08.2007 @23:58:01
Dobrze juz dobrze. W kazdym razie cos ci poprawie jak sie wyrobie. A plany mi sie zmienily. Zamiast grzecznie czekac w domu i zajmowac sie pisaniem pewnie jade jutro na woodstock.. Nigdy nie bylem wiec pewnie czas najwyzszy. Z Krakowa prawie do szczecina? Pewnie sie da. Jade stopem Oj, ale bedzie fajnie.
Jak wroce to napisze
Pozdrawiam i weny zycze. A jak juz bedzie to warunkow do pisania zycze Trzymka!
_______

~yohn    02.08.2007 @17:55:37
Hey hey mala. Spokojnie. Wszystkie teksty do poprawy? Powoli, nie od razu kraków zbudowano. Z tego co wiem musieli nawet koryto rzeki przenosic, a to cholernie duzo pracy. Ja o swojej pracy tez mysle tak ze bardzo duzo trzeba jeszcze poprawic. Spokojnie, nie mozna przywiazywac sie za bardzo do swojej tworczosci. Cos ci powiem. Napisalem ostatnio 10stron a4 tekstu. Wydawal sie niezly. Jasny i w ogole sielanka. Dalem komus do przeczytania. Pozniej gadalismy w srodku nocy przez dluugi czas (przez tel) i dokladnie zostalem uswiadomiony ze to niebardzo wyszlo tak jak zamirzalem. To ciezki kawalek chleba.
Pisanie przede wszystkim ma sprawiac przyjemnosc. Tak jak wspinanie. Najlepszym wspinaczem jest ktos komu to sprawia najwiecej przyjemnosci. Przyjemnosc z pisania ma byc twoja. Masz sie czuc dumna z tego ze masz wyobraznie i ze piszesz. W ramach szczurzych zawodow w dziesiejszym swiecie, za jakis czas jak pieklo tego nie pochlonie i unia europejska, to napewno analfabetyzm i scisla bezplciowosc, bez pasji i wyobrazni.
Pisz. To przede wszystkim. I nie dawaj sie przemadrzalym grafomanom ktorym sie wydaje ze cos wiedza. Pierdolic ich. Pierdolic mnie. Piszesz dla siebie. I tyle.
Przyjemnosci zycze.
_______

~yohn    01.08.2007 @13:51:17
i Holla mi bella zachwiana seniorita ! Tym lepiej zes zachwiana, latwiej bedzie ci pisac o szalenstwie. Mam szczera nadzieje ze juz nie o gwaltach (jakis czas temu powstal taki film o tytule, ktory wypadl mi z glowu, ktory zaczyna sie 15min gwaltu - zdobyl wiele uwagi i przez to pieniedzy przez to ze jest kontrowersyjny. Sic! Czyzby kontrowejsyjnosc na sale weszla do podrecznika o do marketingu? Mam nadzieje ze nie!) i ze juz napewno nie podpartych doswiadczeniem zyciowym z pierwszej osoby.
Przede wszystkim liczy sie pomysl (tak mi sie wydaje). Warsztat przyjdzie z czasem i praca, wiec nie ma co lamac sie. Pokora to dobra rzecz, ale walcz o swoje. Bron sie "nie chwiac sie. wierzyc!" - to z innej ksiazki.
Jak bede mial troche czasu to postaram ci sie poprawic jakis twoj tekst - pozaznaczac to ok, a co nie. Tak latwiej sie rozmawia. Przeslij mi maila jednak. I jesli chcesz to jakis konktertny tekst. yohn@interia.pl

Ja ostatnio duzo pisze (jako wymowka przed szukaniem pracy na miesiac) ale zaczyna sie robic tego tyle ze zaczynam sie gubic. Czasem spojrzenie z boku bardzo sie przydaje, wiec mam nadzieje ze uda mi sie ci pomoc. Tylko obys sie znowu nie zalala herbata.. Pozdawiam
_______

~assarhadon    31.07.2007 @21:44:36
Pozwalam się panoszyć.....cokolwiek by to miało znaczyć
Konsekwencje biorę na siebie
1 2 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt